poniedziałek, 8 czerwca 2015

Jedynka.

*Tośka *
Za godzinę mam samolot,a  ja nawet nie jestem pewna czy chcę tam wracać . I co Ja mam zrobić?  Dobra decyzja podjęta,  wrócę. Lecę po Klimka w końcu ktoś musi mnie zawieźć na lotnisko.
*Klemens *
-Klimek! O boże ta znowu się drze :D
- Czego?
- A może tak ładniej do siostry,  która Cię dzisiaj opuszcza?
- Jednak,  wyjeżdżasz?
- A,co mi tam raz się żyje  :D!
-No to szybko do auta bo się sspóźnisz!
- To ty mnie zagadałeś!
*Tośka *
Droga zleciała nam błyskawicznie i bardzo wesoło, ale nastał czas pożegnania;
- Młoda, pamiętaj jakby co to dzwoń a przyjadę jak najszybciej.
- Dziękuję,  taki brat to skarb <3! Ale myślę,  że nie będziesz musiał wbijać do Dortmundu  :D
-No, ja też  :) Będę tęsknił.
- Ej... Stary tylko się nie porycz!
-Tak jest, Panie kapitanie  :)- uśmiechnął się i stanął na baczność
- Spocznij żołnierzu  :')! A tak szczerze to ja już tęsknię  <3
- Ja już lecę,  bo się na trening spóźnię.
-Okey.  Pa,  braciszku <3
-Pa, siostra...
~Dortmund~
Jej wylądowałam  :D! Jak ja tęskniłam za tym miastem, tymi ludźmi! Jaka ja byłam głupia,  nie chcąc tu wracać.
Myśląc tak doszłam do parku,  usiadłam na ławce i podziwiałam widok na SIP.
W pewnym momencie usiadł koło mnie jakiś mężczyzna i w tym momencie wszystko wróciło... zaczęłam uciekać ,ale ten ktoś zaczął biec za mną.  I właśnie wtedy się potknęłam... Już po mnie. Złamałam nogę, tak mi się wydaje.  Tym kimś okazał się....




~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Witam,  z rozdziałem  :3 Liczę na komy  :D Pozdro  <3!

2 komentarze:

  1. Zapowiada się ciekawie. :) czekam na następny ^^
    Informuj mnie o rozdzialach na moim ask'u. :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Okey, dziękuję na Ciebie mogę liczyć <3!

    OdpowiedzUsuń