Zwykła, a może niezwykła historia, siostry jednego z Polskich skoczków narciarskich. Wydaje się,że Ma wszystko o czym zamarzy a jej życie to jeden piękny sen.. Jednak dziewczyna skrywa tajemnicę.
*Tośka *
Jadę do Dortmundu! Jeszcze kilka lat temu skakałabym z radości, a dzisiaj nie chcę tam wracać! Ale cóż mam wybór albo miasto, w którym znajduje się mój ukochany stadion, albo Monachium cudowne miasto z okropną drużyną.
Mam nadzieję, że jakoś wytrzymam te 2 miesiące . Tylko szkoda, że moi kochani "rodzice " informują mnie o tym dzień przed wyjazdem.
*Klimek*
Coś nie tak z młodą, myślałem że się ucieszy z wycieczki do żółto-czarnego miasta, a ona prawie się popłakała. Muszę z nią to wyjaśnić. Poszedłem do niej Do pokoju, zastałem ją płaczącą. Zastanawiałem się, czy nie odpuścić, ale z doświadczenia wiem, że Tosiula woli pogadać.
(K)-Ej, Młoda co jest? Sądziłem, że będziesz skakać z radości a tu Co?
(T)-Ej, Stary! -odpowoedziała uśmiechając się szeroko, rzucając w brata poduszką. Nie ważne po prostu..
-kontynuowała.
- Po prostu co? Jesteś już za Bayernem? I boisz się co na to Twój kochany starszy brat :D
- Weź przestań! Kochany idioto roku, ja zza pedałami w czerwonych piżamach?! Prędzej wygrasz olimpiadę w skokach: ).
- No dobra chciałem pogadać, ale skoro nie to nie naciskam :D Daj znac jak się zdecydujesz.
- Klimek..
-Tak?
- Dziękuję, że jesteś
- Nie ma sprawy :D
**************************************
A więc witam z prologiem :3 Pozdro, Jagoda ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz