*Tośka*
Obudziłam się o 12:30. Chciałam odezwać się do brata, ale jak tylko wzięłam telefon okazało się, że bateria padła. Złośliwość rzeczy martwych, jak to mawia Klimek. Odnalazłam ładowarkę i czym prędzej podłączyłam telefon, po czym zaraz go włączyłam.
Ujrzałam 30 nieodebranych połączeń. Po jednym od taty i mamy, reszta od skoczka. Musiałam oddzwonić, bo napewno strasznie się o mnie martwi.
Odebrał po dwóch sygnałach, co było dziwne bo powinien mieć teraz trening.
- No hej, staruchu: )-przywitałam go bardzo ciepło.
- Jezu Tosiula! Jak dobrze, że nic Ci nie jest. Nie masz pojęcia jak się martwiliśmy...
- Martwiliśmy? Nie wkręcaj mi kitu, że nasi kochani rodzice, się o mnie martwią....
- Nie chodziło mi o Kamila.
- Jeju *-* To Stoch wiedział, że wylatuję.?
- Tak i był smutny, że nie zdążył się z Tobą pożegnać.
- To go pozdrów i powiedz, że jest najlepszy :D
- Ej, a ja to co? - oburzył się
- Ty jesteś idealnym bratem :3
- Dobra młoda ja kończę,sama wiesz jaki jest trener .
- Pa. Całusy .- po tych słowach rozłączyłam.się.
Szybko się ubrałam i zeszłam na dół, miałam nadzieję, że piłkarz jest na treningu. Miałam zamiar usmażyć nam naleśniki ^^. Na stole w kuchni zobaczyłam kartkę napisaną przez dortmundzką "11"
" Jestem na treningu, wrócę o 13:00 Jak będziesz głodna to w lodówce masz kanapki. Marco :D" Spojrzałam na zegarek na ścianie widniała na nim 12:50 Nie mam szans na zrobienie tych naleśników. Właśnie miałam iść na górę, gdy usłyszałam otwieranie drzwi. Byłam pewna, że to Marco. Do domu wszedł....
---------------------------------------------------
Witam :3
Zostwiam was z kolejnym rozdziałem :D Mam nadzieję, że się spodoba nie jest jakoś zaskakująco długi, ale bywa :D
Pozdrawiam <3
Świetny rozdział, czekam na następny <3
OdpowiedzUsuńDziękuję <3
UsuńDo domu wszedł Mario :D haha.. :D
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa kto to :)
Rozdział super ^^ Czekam na następny, buziaki :**
Hej! Właśnie tu trafiłam i zostaję, bo blog zapowiada się ciekawie :)
OdpowiedzUsuńCzekam na następny, a Ciebie w wolnej chwili zapraszam do mnie :*
bvb09-love-story.blogspot.com
Buziaki i życzę weny ♥
Nominowałam Cię do L.A :*
OdpowiedzUsuńhttp://nadzieja-umiera-ostaniaa.blogspot.com/2015/08/liebster-award.html